Masz wyłączoną obsługę języka JavaScript lub używasz starej wersji odtwarzacza Flash Player firmy Adobe. Pobierz najnowszy odtwarzacz Flash Player.
Elektroniczny System Opłat Członkowskich

Elektroniczny System Opłat Członkowskich

Partner serwisu:

Patron medialny:

List otwarty dr n. med. Joanny Kurzawy w sprawie nowych zasad finansowania AOS w zakresie diabetologii

2 Sierpień 2011

Joanna Kurzawa Konin, 7.V.2011
NZOZ „Poradnia diabetologiczna"
62-504 Konin, Szpitalna 45

Szanowny Panie Prezesie NFZ, czy praca internisty diabetologa jest już w Polsce niepotrzebna?

Zmiany w sposobie finansowania świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, czyli, mówiąc prostym językiem, zapłata za pracę lekarzy i innych osób zatrudnionych w poradniach specjalistycznych uległa zmianie. W sposób nagły, w trakcie uprzednio podpisanej na 3 lata umowy. Podczas mojego urlopu wypoczynkowego. Wracam do pracy, w której przyjmuję codziennie ponad 30 osób z cukrzycą, w której plan przyjęć ułożony jest na co najmniej 3 miesiące do przodu i dowiaduję się na korytarzu od kolegi lekarza (nie z oficjalnego pisma!, NFZ poinformował o zmianach, wyświetlając zarządzenie w internecie!), że pracujemy według nowych zasad, że obecnie nie jest naszym zadaniem opieka nad chorymi, a wypracowywanie procedur. . . NFZ płaci odpowiednio za każdą z nich.
W podstawowej pracy w poradni diabetologicznej nie wykonuje się wymienionych przez NFZ procedur. Owszem, wykorzystuje się oczywiście badania dodatkowe, które są zamieszczone na listach z procedurami, jednak podstawą w pracy diabetologa jest wykorzystywanie w praktyce wiedzy zdobytej w czasie specjalizacji z chorób wewnętrznych, a następnie z diabetologii. Nie szyje się ran, nie zdejmuje szwów, nie trzeba się posługiwać skalpelem, nie wykonuje się otoskopii, nie usuwa się kurzajki. Czy jednak nic się nie robi? Cała specjalizacja (dwustopniowa) z interny i potem dodatkowa specjalizacja z diabetologii tylko po to, żeby nic nie robić? Praca w poradni diabetologicznej wymaga wiedzy i doświadczenia tak jak w innych poradniach. Dlaczego nie ma jako osobnej procedury badania podmiotowego, czyli zbierania wywiadu od chorego? To podstawa w pracy internisty diabetologa, zajmuje sporo czasu i wymaga umiejętności. Nie ma procedury badania przedmiotowego, obmacywania, osłuchiwania serca i naczyń, procedury podstawowego badania neurologicznego- przecież robimy to na każdej wizycie. Przeglądamy stosy kart informacyjnych (pacjenci w poradniach diabetologicznych mają wiele dodatkowych schorzeń i częściej niż inni trafiają do szpitali), dobieramy odpowiednie leki - standardem jest leczenie wieloczynnikowe cukrzycy, a więc oprócz leczenia hipoglikemizującego leczymy nadciśnienie, hiperlipidemię, otyłość. Trzeba znać wiele leków i wiedzieć, jak je ze sobą kojarzyć. Procedury doboru leków nie ma w wycenie NFZ. Edukujemy na każdej wizycie: odnośnie diety, trybu życia, obsługi glukometru, wstrzykiwania insuliny. Instruujemy, jak postępować w przypadku niedocukrzenia i w innych różnych sytuacjach życiowych. Na te czynności nie wyznaczono procedur. Wyceniono pracę w poradni diabetologicznej tak, jakby polegała tylko na przedłużeniu dotychczasowego leczenia, na wypisaniu recept. Czy mamy wymyślać i wykonywać niepotrzebne procedury po to, żeby nadal móc utrzymać poradnię świadczącą bezpłatne usługi diabetologiczne dla chorych? To upokarzające dla godności lekarza i pacjenta. Kwoty, które płaci obecnie NFZ, są bardzo niskie. Praca specjalisty diabetologa została wyceniona na 3,5 punktu za wizytę (3,5x8,56zł)=29,96 zł. To jest przychód. Każdy kto prowadzi własną działalność gospodarczą (a tak pracuje teraz większość lekarzy w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej) wie, że przychód to nie jest to samo co dochód. Koszt prowadzenia działalności to nie tylko ZUS i składka zdrowotna, to także płace zatrudnionych w poradni pielęgniarek, koszty lokalowe, wywóz odpadów itp. Dochód w dobrze działającym przedsiębiorstwie (a takim przedsiębiorstwem jest gabinet lekarski, praca lekarza to jego zawód, nie służba) to około 50% przychodu. Tak wiec diabetolog otrzymuje za swoją poradę ok 15 zł. To jest jałmużna.
Zawód lekarza jest zawodem zaufania publicznego. Pracuję w poradni diabetologicznej od ponad 20 lat. Zaufało mi, powierzając swoje zdrowie w moje ręce, tysiące ludzi. To, że pacjenci tłumnie przychodzą, że żyją długo, że przyjeżdżają z daleka, że dziękują w sposób szczery i serdeczny za pomoc i opiekę świadczy o tym, że moja praca ma sens, że jestem ludziom potrzebna. Z wielu publikacji naukowych i z mojego doświadczenia wynika, że przeciętny status materialny chorego na cukrzycę jest niższy niż osoby bez cukrzycy. Dlatego, mimo upokarzającego traktowania mnie przez NFZ nadal decyduję się na podpisywanie umów, aby nie zawieść zaufania, którym od lat darzą mnie pacjenci. Aby móc nadal bezpłatnie im pomagać. Jednak jak długo dam radę tak pracować? Nie mam charakteru Judyma. Traktuję swoją pracę przede wszystkim jako zawód. Pracę można lubić. Ja bardzo lubię. Chcę jednak otrzymywać godziwe wynagrodzenie. Czy rzeczywiście tak mało warta jest praca diabetologa? Czy pozostawić moich pacjentów pod opieką lekarzy POZ? Nie wiem, co robić. Dzielę się moimi wątpliwościami z prezesem NFZ z nadzieją na upublicznienie moim zdaniem istotnego problemu i wprowadzenie zmian umożliwiających lekarzom diabetologom dalszą współpracę z NFZ.

dr n.med. Joanna Kurzawa
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

Do wiadomości:

1. Minister Zdrowia Pani Ewa Kopacz
2. Konsultant krajowy ds. diabetologii Pan Prof. Krzysztof Strojek
3. Konsultant wojewódzki ds. diabetologii Pani Prof. Bogna Wierusz-Wysocka
4. Prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego Pan Prof. Leszek Czupryniak
5. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków Pan Andrzej Bauman
6. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Pan Maciej Hamankiewicz
7. Redakcja Gazety Wyborczej z prośbą o publikację w formie listu otwartego
8. Redakcja Gazety Lekarskiej
9. Redakcja Pulsu Medycyny
10. Prezydent Miasta Konina
11. Marszałek Województwa Wielkopolskiego
12. Sejmik Województwa Wielkopolskiego



1% na rzecz PTD

Czy przy składaniu rozliczenia rocznego przekazał/-abyś 1% swojego podatku na rzecz PTD, jeżeli zyskałoby ono status organizacji pożytku publicznego (OPP), jak inne stowarzyszenia i fundacje?: